niedziela, 13 października 2013

PROLOG

Czasem życie płynie za szybko, zmienia nurt, każąc nam zaczynać wszystko od nowa...


Nim poukładam swoje życie, chyba naprawdę się zestarzeję. Nie mogę pogodzić się z tym, że jestem zamknięta w moim domu, podczas gdy moje przyjaciółki mają serio świetne wakacje. Tak, mój ojciec się zmienił, ale co mi to daje. Zmienił się minimalnie. 
Och, mój pamiętniku, żebyś wiedział, przez co przechodziłam, przechodzę i zapewne będę przechodzić...

Viola wyjrzała za okno. Letnie promienie ogrzewały pokój. Było pięknie.
Zadzwonił telefon. 
-To Fran... - powiedziała. - Coś musiało się stać...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

▲ Miło mi. Jeśli masz jakieś uwagi - pisz. Jeśli masz jakieś prośby co do nowego rozdziału - pisz. Czekam ▲